Saturday, January 21, 2012

Jak oszukać roztrzepanie, czyli - pakuję się z listą! Boston - przygotowania. Part 3.

Czy Wy też tak macie, że kiedy wsiądziecie sobie już do samochodu, pociągu, samolotu, tramwaju itp. to przeszkadza Wam takie natrętne uczucie, że czegoś zapomnieliście? Miałam tak przez długi czas... pakowałam się na tydzień przed wyjazdem i nawet wtedy budziłam się pewnego pięknego dnia na wakacjach i z paniką w oczach zauważyłam, że mam rozładowany telefon, ale czy wzięłam ładowarkę? NIE! Zapomniałam! Co teraz? No nic, trzeba będzie sobie jakoś radzić bez telefonu i na przyszłość po prostu przygotować sobie listę rzeczy do zabrania w razie wypadu na wakacje ;) Ja już taką listę miałam, ale ją zgubiłam, bo i takie rzeczy potrafią się gdzieś zawieruszyć, ale teraz umieszczę ją sobie na blogu (przynajmniej listę tych najważniejszych rzeczy), żebym nie obudziła się bez przewodu do laptopa w Bostonie ;) ... Ale zacznijmy od... bagażu podręcznego, czyli tego, który zabiorę ze sobą do samolotu, a o głównym bagażu napiszę w następnym poście. Może komuś z Was też się ta lista przyda. 

Bagaż podręczny:

1. laptop + przewód (zawsze bezpieczniej mieć je przy sobie)
2. telefon
3. lekki środek nasenny (żeby się trochę wyluzować w samolocie)
4. chusteczki higieniczne
5. chusteczki nawilżające do twarzy
6. portfel z kilkoma dolcami na taxi w Bostonie, euro na szybki lunch podczas przesiadki w Niemczech, kartę płatniczą, military ID, dowód osobisty
7. mini pasta do zębów + szczoteczka (moja pasta jest na prawdę mikroskopijna, żeby mnie z nią przepuścili przez bramkę)
8. guma do żucia
9. długopis (przyda się do wypełnienia deklaracji celnej)
10. gazeta
11. no i oczywiście najważniejsza ze wszystkiego - wiza: koperta z dokumentami, paszport oraz CD z RTG klatki piersiowej
12. IPod (żeby pograć w gierki i porobić filmiki jak samolot przelatuje nad oceanem ;) )
13. podręczny aparat (koniecznie naładowany!)
14. voucher do hotelu
15. lusterko
16. pomadka ochronna

8 comments:

  1. moja sugestia:
    aparat, kamera,
    jako ze jestes kobieta prawodpodobnie zabierzesz na 3 dniowy wyjazd 5 par butów...
    czemu ?
    nie wiem, kobiety tak maja :P

    ReplyDelete
  2. Będę się starała ograniczyć do 2 par ;)

    ReplyDelete
  3. laptop+przewód+gazeta chyba zbedne :D

    ReplyDelete
  4. A co, mam zostawic w bagazu glownym, ktory moze zaginac? Tak sie czasem dzieje, zwlaszcza przy przesiadkach. A szanse na odzyskanie sa, ale dopiero najwczesniej na nastepny dzien. A ja wole miec tego lapa ze soba jednak ;)bo rano bede cykac foty a wieczorem podziwiac swoje dziela ;)

    ReplyDelete
  5. ciuszki do glownego
    jesli podziwianie to ok.

    ReplyDelete
  6. na następny dzień to bardzo optymistyczna wersja... zdarza się, że zagubiony bagaż znajduje się po 2 miesiącach ;]

    ReplyDelete
  7. Paulina, dzięki za pocieszenie ;) :D

    ReplyDelete
  8. Ja też zawsze robię listę, gdy pakuję się do podróży.

    ReplyDelete