Saturday, July 28, 2012

Zakupy na tydzień lub więcej, czyli co można kupić w USA za przysłowiową stówkę

Od czasu do czasu dostaję pytania o ceny pewnych produktów w USA. Czytelnicy w szczególności zainteresowani są porównaniem cen USA i w Polsce. Postanowiłam więc napisać na ten temat dzisiejszy post. Z racji tego, że jak co piątek, wybieramy się na zakupy żywieniowe, zaplanowałam, że po powrocie zrobię zdjęcia towarom, które zakupiliśmy. Zwykle na takich cotygodniowych zakupach wydajemy od 80 do 130 dolarów. Dziś udało nam się trafić prawie idealnie w setkę, więc postanowiłam napisać o tym ile tutaj można kupić za $100. 

Chciałam dać też skan paragonu, ale niestety wydruk był tak kiepskiej jakości, że nie można odczytać co tam jest napisane. Postaram się więc napisać jakie produkty znalazły się w koszyku.

Na początek może fotka :)










W koszyku znalazło się:

- mleko
- 2 jogurty greckie
- opakowanie truskawek
- opakowanie malin
- opakowanie jagód
- 3 banany
- 8 jabłek zielonych
- woda (ten wielki baniak - 1 gallon)
- mąka
- 2 wody gazowane w szklanych butelkach
- 2 napoje w puszce
- kapusta kiszona w słoiku
- opakowanie pieczarek
- mandarynki
- 10 brzoskwiń
- opakowanie sera w pałeczkach
- opakowanie parówek (6 sztuk)
- opakowanie miniaturowych batoników Twix
- opakowanie szpinaku
- krakersy
- 2 butelki Bolthouse Smoothie
- czteropak napojów w puszce
- mix do robienia ciasta naleśnikowego
- dżem
- płyn do prania
- cztery słone bułki
- nić dentystyczna (na takich patyczkach) - Glide
- sok w małej butelce
- sok w dużej butelce

To by było na tyle... uważam, że jak na wydane $100 to produktów jest sporo. A teraz hmm... jak mogę porównać czy w USA jedzenie (i inne podstawowe produkty niekoniecznie spożywcze) jest tańsze czy droższe niż w Polsce? Wyobraźmy sobie teraz, że w USA przykładowa osoba może zarabiać np. $1500, a w Polsce 1500 zł. Przejdźmy się zatem do sklepu w Polsce i zakupmy towar np. w Tesco za 100 zł, wyłóżmy towar na blat stołu czy na szafkę i zróbmy zdjęcie. Liczba towarów wydaje się taka sama jak ta, którą pokazałam czy większa/mniejsza? Wiem, że to trudno dokładnie porównać, bo każdy z nas je co innego, kupuje co innego i używa czegoś innego, ale jeśli macie ochotę przesłać do mnie zdjęcie towarów zakupionych w Polsce za 100 zł, abyśmy mogli wszyscy zobaczyć czy na prawdę w USA jest taniej, to proszę info plus zdjęcie, może być też paragon na e-maila: delilah.in.usa@gmail.com ... zdjęcia wstawię tutaj na blog.


32 comments:

  1. ehhhh fajnei się czyta twój blog :) Swoją drogą za tydzień będe spowrotem w Maryland (Annapolis)

    ReplyDelete
    Replies
    1. bylam w schronisku dla zwierzat w Annapolis :D

      Delete
  2. a moim zdaniem kupilas duzo jak na 100dolcow!

    ReplyDelete
  3. Właśnie widzimy jak w Polsce drogie są produkty.. Mniejsze zarobki, większe ceny. Podziwiam zachód.
    Pozdrawiam . :)

    ReplyDelete
  4. Liczyłam taki pi razy drzwi i w Polsce to, co masz na stole kosztowałoby ok. 150zł (plus/minus)...

    ReplyDelete
    Replies
    1. niezle. Ja tak za bardzo cen w PL nie znam, bo nigdy nie musialam sama robic zakupow na caly miesiac czy tydzien.

      Delete
  5. Wydaje mi się, że sporo kupiłaś :) To nie jest tak źle z cenami i kupiłabym pewnie podobne produkty :D Na wykopie.pl taka akcja była, zakupy za 50 zł w różnych częściach świata, jak znajdę link to podrzucę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. http://www.wykop.pl/szukaj/zakupy%2Bza%2B50%2Bz%25C5%2582/ tutaj link :)

      Delete
    2. http://www.wykop.pl/szukaj/zakupy%2Bza%2B50%2Bz%25C5%2582/ tutaj link :)

      Delete
  6. Podobnie jak u nas, z tym, ze u nas wiecej sera i mleka zwykle jest :) Chleb pieke w maszynce, ewentualnie kupuje pite, albo bagietke, jak mam ochote.
    Da sie tu dobrze zaopatrzyc za stowe, zdecydowanie.
    Gdzie zwykle robicie zakupy?

    ReplyDelete
    Replies
    1. najczęściej robimy zakupy w sklepach w bazie wojskowej - Commissary, PX. Ale poza baza tez bardzo czesto dowiedzamy Giant, Walmart i Target.

      Delete
    2. Mi sie marzy zrobic kiedys porzadne zakupy w Earth Fare :) Uwielbiam ten sklep. W Targecie natomiast zawsze godzine w kosmetykach spedzam.

      Delete
    3. mam to samo jesli chodzi o Target :D

      U nas niestety nie ma Earth Fare :(

      Delete
    4. kurcze, a ja nie lubie Target (za czerwono jak dla mnie)
      wole Walmart.

      zakupy typu: woda, papier toaletowy, paper towel, plyn do naczyn, gabki, srodki czystosci, warzywa w puszkach kupuje w Sam's Club.
      Bylam raz w BJ's, ale mi sie nie spodobalo (ceny oczywiscie podobne).
      czy u Ciebie tez sa te sklepy?

      Delete
  7. O, czy ja dobrze widze, kiszona kapusta w sloiku ? Jesli tak, to my tez ja kupujemy, moja ulubiona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, kiszona kapucha w sloiku do krokietów:D

      Delete
  8. Wydaje sporo wiecej,z tym ze ja staram sie kupowac skladniki np na 3-4 kolacje w tygodniu.Jakies kurczaki(koniecznie organiczne), wedlina na lunch,pieczywo,warzywa itp.Wychodzi okolo 150 dolcow lekko na tydzien.Wiele osob mysli ze jedzenie w Usa jest tanie.Ja mysle ze kiepskie jakosciowo jedzenie jest tanie,dobre jakosciowo kosztuje tyle samo co w Polsce a nawet wiecej.Zalezy tez duzo od tego gdzie sie mieszka.U mnie np b drogie sa ryby ,ktore uwielbiam,za maly kawaleczek lososia musze zaplacic $10 a starcza go na 2 salatki.
    U Ciebie drogie sa ryby?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja wlasnie za miesem nie przepadam, a jak juz robie, to glownie dla meza, a sama jem cos innego. Piczywo rzadko kupuje, jak juz to jakies inne "słone" np., bo chleb sama piekę.

      Co do ryb, to bede w stanie Ci odpowiedziec jakos w przyszlym tygodniu, bo planuje kupic lososia (juz kilka razy kupowalam, ale nie pamietam ile kosztowal)

      Natomiast znam na pamiec cene krewetek, bo kupuje raz na dwa tygodnie i te dzikie (nie z farmy) kosztują ok $8 za funt.

      Delete
  9. Replies
    1. Te zakupy sa akurat z Giant. Nie wydziwiam za bardzo ze sklepami, chociaz mialabym ochote robic zakupy w sklepach ze zdrowa zywnoscia, to jednak moj maz nie lubi jezdzic z jednego miejsca do drugiego, wiec robimy zakupy gdzie nam najblizej... Zdaje sobie sprawe, ze np. "zdrowa zywnosc" jest duzo drozsza

      Delete
  10. w polsce za 100 zl to nawet porzadnych zakupow sie nie zrobi...pieniadze rozchodza sie blyskawicznie...obliczylam mniej wiecej ile by twoj towar kosztowal w naszym tesco..liczylam bardzo zanizajac ceny ..wyszloby okolo 120 zl..jesli bylyby to najnizszej jakosci produkty..... a w tesco to nawet idzie kupic chlep za 1 zl ale wiadomo jaki on jest ;D .. magda

    ReplyDelete
  11. Duzo kupilas jak za 100 $, nas jest 2 i wydajemy na jedzenie i chemie ok 400 $ zakupy robimy co 2 tygodnie , zawsze sie dziwie pozniej, ze taka kwota a zakupow w sumie niewiele :(

    ReplyDelete
  12. Nie jeździmy już do tesco bo wydawaliśmy tam 2 lata temu ok. 150zł na tydzień, a teraz niestety jest to już 200 co najmniej. Teraz kupujemy w lidlu i almie (pod domem), nie wydajemy mniej ale kupujemy dużo więcej. Jak zrobimy jakieś zakupy to spiszę co i za ile.
    Mogę tylko powiedzieć, że w Tesco mają dobry cheddar własnej firmy, który w październiku kupowaliśmy za 6.50 za 250 gram (nie pamiętam ile kosztuje teraz, ale musimy go kupić niedługo, u nas schodzi ok. 2kg miesięcznie). Truskawki za kg na rynku w czwartek płaciliśmy 10zł. Nić dentystyczna Oral B - około 10zł (więcej niż mniej). Wędlina 10 gram to ok. 5zł (Krakowski Kredens). Do tego kiełbasa z Lidla ok. 8-9zł (95% zawartości mięsa).
    W czwartek na rynku (a więc taniej niż w sklepie i lepsza jakość) wydaliśmy ok. 70zł. Kupiliśmy fasolkę zieloną i żółtą (po pół kg), szczypiorek, selera naciowego, marchewki (1kg), czosnek (nie chiński, 5szt.), truskawki (pół kg), kalafiora, pomidory (nie wiem ile, kilka ładnych), kawałek arbuza i kg cebuli młodej. Wszystko (z wyjątkiem czosnku) starczy nam na tydzień. Czosnek na około 3 tygodnie. A gdzie jeszcze inne rzeczy? Poza tym od mamy z działki mieliśmy ogórki na dwie sałatki, jogurt robię sama (koszt jogurtu bałkańskiego ok. 3zł i mleka 3,2 - ok. 2,5zł). Z mięs jadamy najczęściej filet z indyka (mąż podpowiada że kosztuje ok. 30zł za kg ale nie jesteśmy pewni, jednak kilogram nam nie starcza na miesiąc, bo ja bez mięsa nie przeżyję).
    Jakość chemii w Polsce jest okropna, płyn do mycia naczyń przywiozłam z UK, a płyn i proszek do prania i płyn do płukania z Niemiec (i dla całej rodziny zresztą). W Polsce mam wrażenie, że leję do pralki wodę. Porównując do cen w UK, za 100 funtów kupiliśmy z mężem masę jedzenia, gdybyśmy tam mieszkali wystarczyłoby nam na tydzień ok. 50-75 funtów. W Polsce 100zł niestety nie wystarczy (a zarabiamy wielokrotnie mniej, a ja nawet nie zarabiam w ogóle).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zwykle robilam zakupy w Tesco albo w Kauflandzie jesli chodzi o chemie czy jakies gotowe produkty. Po warzywa i owoce chodzilam na bazarek.

      Na chemii się nie znam, ale wielokrotnie słyszałam opinie, że a niemiecka jest lepsza.

      Dziekuję bardzo za tak szczegółową rozpiskę

      (P.S. ja też nie zarabiam w ogole, mam nadzieje, ze do czasu :P)

      Delete
  13. Pamietam, ze w Polsce ogolniejsze i chemiczne zakupy robilam w Tesco (teraz Tesco faktycznie chyba podrozalo, bo jak bylam w maju, wydawalo sie takie bardziej "porzadne" ;) Zarcie natomiast kupowalam zwykle w Piotrze i Pawle (poza rzeczami typu mleko, soki - takimi, ktore mozna dostac w zwyklym markecie, po zwyklej cenie), bo tam bylo po prostu lepsze. I wybor byl lepszy.
    Tak sie zastanowilam i chyba tez wydajemy ok. 100 dolcow na tydzien. Moze troche mniej nawet, ale to dlatego, ze raz na jakis czas gotuje zarcie i je zamrazam, podobnie robie z miesem. Wiec zawsze cos mam pod reka.
    Ryby natomiast kupuje w Earth Fare (chociaz rzadko), bo z rybami nie ma zartow :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co masz na mysli, ze z rybami nie ma zartow? :D

      Tak, Tesco podrozalo i sie rozroslo jak skurczybyk. Jest na pewno drozej niz w Kauflandzie.

      Delete
    2. Ryby nie maja poczucia humoru ;)
      A tak powaznie, to wole kupowac ryby z pewnego zrodla, bo one nie smierdza rybami :) Te z Earth Fare pachna swiezo, nie maja typowego rybiego zapachu.

      Delete
  14. Uwielbiam te wielkie plastikowe butle z mlekiem i napojami:)

    ReplyDelete
  15. Mnie wyszlo ok 260 zl...:)Ok 90 usd , czyli prawie tak samo

    ReplyDelete