Friday, January 18, 2013

Zakupy w Ross i Marshalls ;)

Przed urodzinami mojego męża, wybrałam się z moją znajomą, również army wife ;), na zakupy. Miałam w planach rozejrzeć się za nowym portfelem dla mojego męża, bo ten, którego obecnie używa już jest mocno zmęczony ;) 

W okolicy mamy kilka outletów - m.in. Ross, Marshalls oraz TJ Maxx. Po raz pierwszy styczność z Marshalls i TJ Maxxem miałam w Bostonie. Pamiętam, że kiedy weszłam do jednego z nich, byłam w szoku, że obuwie od Nine West czy Calvina Kleina można było zakupić już od $39, a w Polsce do tych produktów wciąż widziałam przypięte ceny w setkach, na które nigdy nie mogłam sobie pozwolić. Od tamtej pory wielkie outlety stały się miejscem najczęściej przeze mnie odwiedzanym przy okazji większych lub mniejszych zakupów. Outlet Ross - Dress for Less poznałam tutaj, w Północnej Karolinie. Moja znajoma zawiozła mnie tam twierdząc, że jest to ulubiony sklep jej koleżanki i zawsze chciała tam pojechać i zobaczyć co fajnego można tam znaleźć. Ja byłam trochę niechętna do odwiedzenia tego sklepu, gdyż nie znałam go i naciskałam, żebyśmy jednak pojechały do Marshalls. Moja znajoma okazała się jednak bardziej uparta ode mnie i powiedziała, żebym najpierw zwiedziła z nią tego Rossa, a jak nam się nie spodoba, to pojedziemy do Marshalls. Pamiętam wtedy, że weszłam do tego outletu i stwierdziłam, że w sumie wygląda podobnie jak te wszystkie TJ Maxxy i Marshallsy. Później szperając po sieci dowiedziałam się, że Ross tak jak Marshalls i TJ Maxx jest własnością TJX Companies.

Pomyślałam sobie, że podzielę się z Wami tym, co tam zakupiłam w Ross i Marshalls, abście mogli zobaczyć co można dostać w tych sklepach i w jakich cenach.

Zacznijmy od Ross:


1. Moja ukochana herbata jaśminowa, której prawie nigdzie nie mogę dostać. Uwielbiam popijać tę herbatę do sushi i w sumie od Art Sushi Restaurant w poznańskim Starym Browarze zaczęła się moja miłość do jaśminu ;) Cena: $3.99


2. Świeczka zapachowa chocolate cupcake, która pachnie intensywnie w moim salonie mimo, że jeszcze jej nie zapalałam, została jedynie rozpakowana z folii. 


3. Kolejna świeczka, której zapach mój mąż określił jako "Old lady perfume", a ja raczej powiedziałabym, że przypomina indyjskie kadzidło.



4. Balsam do ciała Jingle Bell Rock - Buttered Rum, w którym skusił mnie zapach i... cena


5. Zestaw 10 aksamitnych wieszaków, które są rewelacyjne, bo ubrania się z nich nie ześlizgują :) Obecnie tylko takie wieszaki mam w swojej garderobie.


6. Bluzka zapinana na trzy haftki z przodu. Kolor kremowy.



A teraz Marshalls:


1. Papilotki do babeczek, cup cakes, muffinek czy jak tam wolicie :)




2. Ozdobne kamyki


3. Mini torebeczka Tommy Hilfiger - $24.99



4. Zapachowe mydełka w ozdobnym opakowaniu. Przecenione z $2 na $1.



I to by było na tyle. Gdyby nie fakt, że moje możliwości finansowe są ograniczone, to wyniosłabym z tych sklepów znacznie więcej. Rozglądałam się jeszcze za Converse'ami, ale niestety nie mieli nic ciekawego jeśli chodzi o kolory - tylko czarne i khaki, a mi się śnią żółte albo miętowe :D W ogóle spodziewałam się większego wyboru jeśli chodzi o buty, ale poszłam na zakupy trochę za późno i na półkach z obuwiem zastałam czystki :(

A jeśli chodzi o portfel dla męża, to niestety nie mieli męskich portfeli w ogóle! Damskich za to od groma ;) Udało mi się jednak wybrać koszulkę dla męża z zabawnym napisem 'Run Like You Stole It" oraz dwie pary boxerek TH i CK.

36 comments:

  1. ROSS to mój najulubieńszy sklep ever :) Zawsze można trafić na coś fajnego w znakomitej cenie :)
    w Marschalls jakos trudniej jest mi się odnaleźć (może dlatego, ze rzadziej tam jestem)
    Świetne zakupy i przeurocza Kocinka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuję :D Kocinka nie mogla sie powstrzymac od zwąchania mojej bluzki :D

      Delete
  2. Ja lubię WINNERS to chyba kanadyjski odpowiednik europejskiego TK MAXX. Cieplutką kurtkę Tommy Hilfiger kupiłam tam za 90$ (wcześniejsza cena 340$ :))

    ReplyDelete
  3. Ross jest najlepszy bo zazwyczaj najtanszy:)Jak zobaczylam metki tego sklepu to odzyly moje wspomnienia z moich poczatkow w Usa:)
    U mnie w miescie jest Ross,ostatnio otworzyli tez TJ Maxx
    Fajne zakupy,podoba mi sie tunika biala i torebeczka:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, tez zauwazylam, ze w Rossie jest nawet taniej niz w TJ Maxxie i Marshallsu :D Jedzimy tam z moja znajoma srednio raz na dwa miesiace :D

      Delete
  4. Ja jeszcze w Ross nie byłam, ale Marschalls uwielbiam i zawsze wychodzę z niego bogatsza o parę butów :) za to TJ MAXX uwielbiam za duże stoisko z kosmetykami, pamiętam jak upolowałam w nim masełka 200ml z TBS bo 3$, wzięłam po kolei każdy zapach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja upolowalam maselko z TBS za 6 dolcow - waniliowe :D ladnie pachnialo i w ogole :D teraz bede polowac i sprawdzac czy nie stanialy do 3 :D

      Delete
  5. Replies
    1. dzieki :D taka akurat na iphona, blyszczyk i portfel, wiecej sie nie miesci :D

      Delete
  6. Super zakupy. Szkoda,że w Polsce tak trudno spotkać te sklepy...;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. w PL chyba jedynie TK Maxx. Wiem tylko tyle ze w Poznaniu jest jeden w Galerii Malta

      Delete
  7. No to poszalalas my z outletow to mamy TK Maxxx i gap ale musze poszukac innych ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. poszalalam sobie tak, ze wydalam polowe oszczednosci heh ;)

      Delete
  8. Mieszkałam przez jakiś czas w Virginii 10 mil od Leesburg Outlet Center, gdzie były sklepy większości dużych marek. Jak tam weszłam pierwszy raz to prawie zapłakałam ze szczęścia;D Kocham amerykańskie wyprzedaże, no i Forever 21 też lubię za jeansy za $10;-)))Ale przyznam, że w Polsce zaczyna się zmieniać i w końcu też można trafić na mega wyprzedaże, spodnie w Stradivariusie, H&M, Cubusie za niecałe 50zł, bluzki za dychę;-))) Pozdrawiam gorąco i życzę więcej udanych zakupów. Koniecznie się nimi chwal!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam Stradivariusa :) szczegolnie zapach w tym sklepie :D bardzo mi brakuje tutaj tego sklepu

      Delete
  9. Szkoda, że w naszych outletach nie ma takich cen.
    Fajne zakupy:).

    ReplyDelete
  10. Ja tez lubie Ross. Jezdze tam raz w tygodniu. Jesli chodzi o buty to ja uwazam, ze maja slaby wybor. Tylko raz trafilam na takie ktore naprawde mi sie podobaly. Ross jest zdecydowanie tanszym sklepem niz TJ Maxx i Marshalls. Niestety u nas w Rossie teraz sa pustki, bo przygotowuja sie na wiosenny towar. Ale i tak mozna cos znalezc np. polskie kremy ;)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie zwykle z butami maja dosc spory wybor, ale ja trafilam na dzien, gdzie akurat bylo jakos tydzien-dwa po wyprzedazy i kurde zastalam czystki :(

      Delete
    2. Wszystko zalezy od sklepu. Mam kilka Rossow w okolicy i w jednym prawie nigdy nic nie ma, jest zawsze pusty... Super ze masz dobry wybor z butami :)

      Delete
  11. Też uwielbiam zakupy w tego typu sklepach :) Najbliżej mam TjMaxx i kocham go bardzo! :) Nie ma siły, żeby nie znaleźć w nim czegoś ciekawego w dobrej cenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja za kazdym razem jak wchodze do ktoregos z tych outletow, to mam ochote wyniesc sporo rzeczy. jedyny hamulec to liczba na koncie w banku haha

      Delete
  12. Pamietam moje cotygodniowe wypady do ross'a marshalla i tj maxa. Najlepsze jest to ze rzeczy ktore tam kupilam (5lat temu) mam do tej pory i wygladaja jak nowe.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam jak na razie 4 rzeczy z rossa i marshallsa i trzymaja sie dobrze,mimo, ze czesto piore ;)

      Delete
  13. O, herbata - ja też jestem straszną herbaciarą, uwielbiam zwłaszcza zieloną z kwiatem jaśminu albo bergamotką. Może by tak jakiś post powstał na temat herbat ? Jestem otwarta na jakiekolwiek podpowiedzi, co powinnam spróbować.
    W Marshallu ani Ross'ie ani nawet TJMaxx nigdy nie byłam, a często koło nich przejeżdżam. Muszę kiedyś się tam przejść.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze napisze kiedys post na temat ulubionych herbat :D w sumie dobry pomysl. Yerbe mate pijesz? :D ja uwielbiam :)

      Delete
    2. no wlasnie nie pilam jeszcze. Zauwazylam, ze ostatnio maz kupil wlasnie yerba mate, ale taka w torebkach, wiec musze sprobowac.

      Delete
  14. Ja też uwielbiam The Ross store :D Zawsze musiałam wyjść z jakąś szmatą :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie nie ma opcji zebym z czyms chociazby malym nie wyszla :D

      Delete
  15. Świetny blog :) Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Pozdrawiam serdecznie,
    Madeleine (http://polkawefrancji.blogspot.fr/)

    ReplyDelete
  16. Uwielbiałam Ross, gdy mieszkałam w Stanach! Szkoda, ze we Włoszech nie ma tego typu sklepów...
    Torebeczka Tommy Hilfiger - cudna!! Bardzo lubię TH:)
    A odnośnie Stradivariusa (bo widziałam w komentarzach) - napisałaś o zapachu, ciekawa jestem, czy wszędzie tak samo pachnie? W Polsce jakoś nie zwróciłam na to uwagi, tu we Włoszech często tam chodzę a w centrum handlowym to już "czuć" go z daleka!:) Zapach taki jakby lawenda czy coś...

    ReplyDelete
    Replies
    1. No własnie w Polsce w tym Stradivariusie tez tak pachnie i pachnie tak wszedzie. Nie wiem co to za zapach, ale pamietam, ze jak pierwszy raz weszlam do Stradivariusa, to pomyslalam, ze jakas klienta sie tak naperfumowala ze czuc w calym sklepie, ale pozniej jak przychodzilam drugi raz, trzeci i czwarty i wciaz pachnialo, to stwierdzilam, ze taki musi byc wymog w tym sklepie - ma pachniec i juz :D

      Delete
  17. Ja mieszkam w Missouri i w okolicy mam i Marshalls i TJ Maxx i od niedawna Ross, ale akurat za nim za bardzo nie przepadam. Za to Marshalls i TJ Maxx uwielbiam. W obydwu zachwyca mnie wybor torebek- swietne marki, w Marshalls jednak zawsze znajduje lepsze deals na butach, a w TJ Maxx na kosmetykach organicznych. Po zakupach w takich sklepach nie mam najmniejszej nawet ochotyw wydawac wiecej pieniedzy w innych sklepach...a jak jestem w odwiedzinach w Polsce to do sklepow juz w ogole nie zagladam- za drogo ;)

    ReplyDelete
  18. Zapomnialam jeszcze dodac, ze wiele razy w Marshalls i TJ Maxx widzialam polskie kosmetyki, np. krem Pani Walewska albo kosmetyki Dermica, no i oczywiscie w Home Decor ciagle spotykam szklo z Krosna :)

    ReplyDelete
  19. Ja 2 dni temu wpadłam do Marshalls i wypatrzyłam perfumy na które polowałam w Poslce (ale cena mnie zniechęcała - ck in2u) za 20$ Oczywiście że były moje :) Czekam aż mąż zacznie zarabiać bo wtedy sobie pozwolę na więcej ;)

    ReplyDelete