Saturday, June 2, 2012

Kolejni ulubieńcy z amerykańskich produktów spożywczych

Możecie się zastanawiać po co wstawiam na bloga zdjęcia amerykańskiego żarcia. Szczerze? Ja żałowałam, że kiedy po raz pierwszy weszłam do amerykańskiego sklepu, nie przeczytałam wcześniej jakiegoś bloga, gdzie zaufana osoba pisze o tym jaką przekąskę warto sobie zafundować w USA. Skończyło się na tym, że jak wygłodniały wieloryb wrzuciłam do swojego koszyka wszystko to, co wyglądało apetycznie. Niestety okazało się, że nie wszystko złoto, co się świeci i nie wszystko co dobrze wyglądało równie dobrze smakowało. Byłam zła na siebie, że poszłam do supermarketu "na głodnego" i zmarnowałam parę dolców na coś, co smakowało jak g.... A nie jestem muchą, żeby się byle g.... zachwycać ;)

Oczywiście preferuję zdrowe odżywianie i z ogromną przyjemnością przygotowuję sobie posiłki z warzyw, owoców, jajek i wszystkich owoców morza. Za mięsem aż tak nie przepadam. Lubię kurczaka i ewentualnie boczek, ale nie jadam tego aż tak często. Chyba dlatego, że dzieciństwo spędziłam na wsi u babci, a ta miała wtedy swoją hodowlę kurczakowatych ;) i jestem przyzwyczajona do tamtego smaku mięsa, to kupne smakuje inaczej (żeby nie powiedzieć - gorzej).

Jest jednak kilka produktów spożywczych, które nazywam swoimi małymi grzeszkami, poznieważ nie do końca są zdrowe np. ze względu na zawartość soli czy cukru, ale zdecydowanie mogę Wam je polecić ze względu na smak.



Coś co nazwalibyśmy po naszemu nachosy ;) Ja lubię te z dodatkiem limety, ale nie tylko, do tego ostry sos salsa i dobry film ;)


Jeśli ktoś lubi ostre przekąski - polecam migdały o smaku wasabi (nawet jeśli nie lubisz samych migdałów, te będą Ci smakować ;) ) O migdałach mówi się, że są cennym źródłem zdrowia - zawierają wapń, magnez, potas, fosfor, a także witaminy E i B2. Jednak nie radziłabym spożywać migdałów zapuszkowanych z solą i sztucznym aromatem w dużych ilościach.



Yerba mate (znana także jako herba mate) - swoją drogą źródło polifenoli (które mają właściwości przeciwulteniające), kakao i przyprawy.



Wiem, przypomina trochę jedzenie dla królika, chomika, świnki morskiej czy innego gryzonia, którego hodujecie. Ale jest to błonnik, który ja akurat dodaję do mleka (właściwie mamy to jeść tak jak zwykłe kukurydziane płatki śniadaniowe czyli z mlekiem lub jogurtem). Składnik mojej codzinnej diety, nie ma szału jeśli chodzi o sam smak, ale zdaję sobie sprawę, że ma on korzystny wpływ na mój organizm - m.in. usuwa z niego szkodliwe substancje (toksyny, metale ciężkie).



Masło orzechowe -  ze wszystkich dostępnych tutaj maseł uwielbiam to -  kremowe i pyszne, które wygląda tak apetycznie w słoiku, że nie mogę się powstrzymać, żeby trochę nie wyjeść łyżką :)



Ser mozarella w mojej ulubionej formie - pałeczek, które można rozwarstwiać palcami. Dobrze smakuje w zapiekankach i kanapkach, ale i sam serek jest dobry jako przekąska.


Ulubiony jogurt, to gęsty jogurt grecki. Ten tutaj jest z dodatkiem miodu, ale są jeszcze inne z dodatkami owoców np. granatu, brzoskwini czy pomarańczy.


I w końcu jedna z najzdrowszych przekąsek - doskonały do sałatek i kanapek - szpinak. Radziłabym jednak wybrać baby spinach, bo ten starszy nie wygląda aż tak apetycznie ;)

9 comments:

  1. Marzę o takiej mozzarelli :)

    ReplyDelete
  2. ja tez mialam ten problem na samym poczatku i strasznie zalowalam, ze nikt nie mial bloga ze zdjeciami, wiec nie przejmuj sie tylko wklejaj zdjecia dalej. Mieszkam w Ameryce Polnocnej juz prawie 8 lat, a jeszcze nie probowalam tego masla orzechowego Peter Pan. Zawsze bralam Jif dla dzieci, ale skoro mowisz, ze jest bardziej kremowy, to trzeba to sprawdzic, nastepnym razem wrzuce do koszyka "Piotrusia".

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miałam Jif niedawno i też bardzo mi smakował. Ja ogolnie bardzo lubie te kremowe wersje :) Mysle ze pomiedzy Peter Pan a Jif nie ma jakiejs szczegolnej roznicy, ale mozna sprobowac ;)

      Delete
  3. ten cykl o jedzeniu amerykańskim lubię najbardziej :D i chcę więcej! :) Jogurt grecki super i ta mozzarella mmm, pycha. Może zajmij się handlem takimi towarami z polską :D możesz to robić z każdego miejsca, w którym jesteś :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobry pomysł :D Chętnie przemyciłabym w szczególności tę mozzarellę :D

      Delete
  4. ja nie chce nikgo straszyc, ale jesli chodzi o jedzenie jestem troche szurnieta. Ostatnio szukajac w sklepie mozarelli czytalam dokladnie sklad i w tej, ktora reaklamowali jako najzdrowsza na rynku (z firmy Sargento) jest w skladzie sproszkowana celuloza, czyli zwykly papier.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, specjalnie dla Ciebie zrobiłam zdjęcie z ingredients, zebys mogla zobaczyc co jest w tej mozarelli (mam nadzieje, ze zdjecie jest czytelne chociaz troche). Tez czytam sklady produktow i staram sie wybierac te, ktore nie maja nic podejrzanego w skladzie :)

      Delete
  5. Mimo ze do USA w najblizszej przyszlosci sie nie wybieram, to lubie popatrzec i poczytac co dobrego/smakowitego jedza ludzie w innych krajach wiec kontynuuj takie posty. Moze i ja u siebie cos podobnego napisze ? :-)

    ReplyDelete