Thursday, April 26, 2012

Ślub z Amerykaninem w Europie | Polish / American Wedding in Europe

Tego posta dedykuję wszystkim dziewczynom / chłopakom, które / którzy planują swoją przyszłość z obywatelem / obywatelką Stanów Zjednoczonych. 

Jeśli staranie się o wizę narzeczeńską K1 wydaje Ci się zbyt skomplikowane, a zawarcie związku małżeńskiego w Polsce nie wchodzi w rachubę ze względu na czas oczekiwania aż cała robota papierkowa zakończy się ślubem ( http://polish.krakow.usconsulate.gov/service/maestwo.html ) to jest to post dla Ciebie. 

Kiedy mój mąż był jeszcze w Europie, szukaliśmy odpowiedniego sposobu na zawarcie związku małżeńskiego jak najszybciej. Śpieszyło nam się ze względu na fakt, że był to ostatni rok pobytu mojego męża w Niemczech, gdzie stacjonował jako żołnierz. Później w grę wchodziło ubieganie się o wizę CR1, a proces ten może trwać od 6 do 8 miesięcy o ile wszystko idzie sprawnie
Podczas poszukiwania najlepszego rozwiązania w sprawie ślubu, mój mąż natrafił na stronę DANISH WEDDING. Skusił nas fakt, że tam nikt nie wymagał od nas dokumentów, na które musielibyśmy długo czekać. Ja załatwiłam wszystkie potrzebne dokumenty dla siebie w 1 dzień.
Jeśli jesteś singlem i nigdy nie byłeś w związku małżeńskim, to nie będziesz miał żadnych "problemów" z załatwieniem ślubu przez ABC Travel Service - Danish Wedding. Jeśli jednak jesteś rozwidzoniony/a to zwykle załatwienie wszystkich spraw związanych z ponownym ślubem trochę przeciągnie się w czasie. Niemniej jednak jest to możliwe :)
Samo biuro ABC Travel mieści się w Mannheim w Niemczech (bardzo blisko amerykańskiej bazy wojskowej). Natomiast ceremonie ślubne organizowane są w Danii.
Nie chcę pisać jak to było ze mną i z moim mężem z punktu widzenia rozwodnika, bo żadne z nas nie było wcześniej we formalnym związku, ale napiszę jak to było naprawdę krok po kroku. 

Step 1. Wybieracie pomiędzy EXPRESS WEDDING a STANDARD WEDDING

Różnica pomiędzy Express Wedding a Standard Wedding jest taka, że w przypadku tego pierwszego zostajecie w Danii tylko jedną noc - noc przed ślubem, a w przypadku Standard Wedding są to trzy noce.

Step 2. Wybieracie sobie PACKAGE

Packages są podzielone na First Class (najdroższe hotele), Superior Tourist (tańsze hotele) i  Budget (najtańsze hotele) - tutaj wybieramy sobie hotel w Danii do którego chcielibyśmy pojechać na podstawie zdjęć i opisów. My wybraliśmy Hotel Fjordgarden (tzn. wcześniej wybraliśmy inny, ale okazało się, że w dzień naszego ślubu nie mieli tam wolnych miejsc, więc później zmieniliśmy na Fjordgarden).

Step 3. Wypełniacie ONLINE APPLICATION

W razie pytań co do tego kroku proszę pisać w komentarzach.
 Niby po wysłaniu "Request", biuro powinno się z Wami skontaktować telefonicznie bądź e-mailowo, ale w naszym przypadku tak się nie stało i musieliśmy dzwonić do tego biura tydzień później i pytać czy dostali naszą Online Application - bo okazało się, że jej nie dostali ;) No, ale to nie był problem.

Step 4. Wypełniacie MARRIAGE DECLARATION

Trzeba ją wypełnić, wydrukować, włożyć do koperty i wysłać na adres ABC Travel Service.
Nie wypełniacie strony nr 1, tylko 2 i 3. (Marriage Declaration możecie wysłać od razu z dokumentami z kroku 5.)

Step 5. Wymagane dokumenty:

Dla obywatela jednego z państw Unii Europejskiej, który nie był wcześniej w związku małżeńskim, wymagane dokumenty to:

1. Kopia ważnego paszportu - może to być zwykła fotokopia (ksero), bez potwierdzenia notariusza. Może być powiększona, byle kopia była czytelna.
2. Poświadczenie zamieszkania (do nabycia w Urzędzie Miasta za jedyne 17 złotych, traci ważność po 2 miesiącach od daty wystawienia - DOKUMENT KTÓRY WYSYŁACIE DO BIURA ABC TRAVEL MUSI BYĆ WAŻNY) + tłumaczenie PRZYSIĘGŁE na język angielski / niemiecki, albo duński
3. Akt urodzenia - ja wzięłam pełny odpis aktu urodzenia z Urzędu Stanu Cywilnego. Nie wiem czy skrócony też akceptują w ABC Travel (do nabycia za 33 zł) + tłumaczenie PRZYSIĘGŁE na język angielski / niemiecki, albo duński
4. Zaświadczenie o zdolności prawnej do zawarcia związku małżeńskiego za granicą (do nabycia w Urzędzie Stanu Cywilnego (koszt ok. 20 zł - już nie pamiętam dokładnie) + tłumaczenie PRZYSIĘGŁE na język angielski / niemiecki, albo duński (traci ważność po 3 miesiącach od daty wystawienia)

Dla obywatela Stanów Zjednoczonych, który nie był wcześniej w związku małżeńskim, wymagane dokumenty to:

1. Kopia ważnego paszportu - może to być zwykła fotokopia (ksero), bez potwierdzenia notariusza. Może być powiększona, byle kopia była czytelna.
2. Jeśli nie należysz do sił zbrojnych USA, będziesz potrzebować albo poświadczenia zamieszkania w strefie Shengen, lub pieczątki (tzw. entry stamp) od władz Shengen (o ile się nie mylę, to to jest chyba ta pieczątka, którą wbijają do paszportu, gdy wchodzimy w strefę Shengen - zawsze też można zadzwonić do biura ABC Travel i dopytać o tę kwestię: +49 (0)621 72 92-205).
Jeśli zaś jesteś z Armii/Sił powietrznych/Marynarki USA, to będą potrzebne jedynie: Military ID Card oraz DA Form 31.
3. Akt urodzenia
4. Pit (zwrot podatku)

Te wszystkie dokumenty pakujecie w jedną kopertę, najlepiej żeby były w oddzielnych foliach/koszulkach/teczkach dla jednej osoby i drugiej + do tego dodajecie wydrukowany, wypełniony i podpisany Marriage Declaration. Radzę wysłać POLECONYM PRIORYTETEM - mój list właśnie tak wysłany dotarł do biura w ciągu 3 albo 4 dni roboczych. Wysyłałam z Polski (kosztowało mnie to 15,30 zł):

Adres na który wysyłacie wszystkie dokumenty to:

ABC Travel Service
Gorxheimerstr. 9
68309 Mannheim
Germany


A w razie pytań dzwonicie do biura pod ten numer telefonu: +49 (0)621 72 92-205 (odezwą się po angielsku, ale można też poprowadzić rozmowę po niemiecku ;) a przynajmniej jak ja dzwoniłam to w takim języku mnie witali).

Po tygodniu od wysłania wszystkich dokumentów radzę Wam skontaktować się z biurem telefonicznie, żeby sprawdzić czy wszystkie dokumenty doszły i czy wszystko z nimi w porządku. Jeśli wszystko będzie w porządku, to telefonicznie poinstruują Was jak zrobić wpłatę na konto biura i jakiej wielkości.

Od razu mówię, że nie wiem czy trzeba iść do biura ABC Travel Service osobiście po odbiór biletów na (w naszym przypadku) pociąg, vouchera i dokumentów czy też nie. My wybraliśmy się do biura osobiście, ponieważ było blisko bazy wojskowej, gdzie stacjonował mój mąż -  w biurze dostaliśmy specjalnie przygotowaną "książeczkę" z informacjami jak będzie wyglądał każdy dzień spędzony w Danii, którego dnia mamy ślub i o której godzinie, a który dzień jest wolny i możemy przeznaczyć na zwiedzanie itp., dostaliśmy też bilety na pociąg z Niemiec do Danii, voucher do hotelu oraz odebraliśmy wszystkie nasze dokumenty, które wysłaliśmy wcześniej do ABC Travel.

Kiedy już będziecie przygotowywać się do wyjazdu do Danii na ślub, musicie pamiętać o tym, aby wziąć WSZYSTKIE oryginalne dokumenty + ich tłumaczenia (wymienione w Step 5.) ze sobą.

 Jeśli chodzi o koszty całej organizacji i wyjazdu to wszystko zależy od tego jaki Package sobie wybierzecie (my wybraliśmy First Class package, więc jeden z najdroższych, dla tych, którzy jednak chcą zaoszczędzić są też pakiety Budget - z pakietem budget napewno zapłacicie dużo mniej niż my), czy planujecie zabierać ze sobą gości/świadków czy nie. Jeśli nie macie świadków, to prawdopodobnie poznacie ich na swoim ślubie ;), bo urząd kogoś wybierze. Ale przejdźmy do kosztów:

*Dokumenty dla UE Citizen (wymienione w Step. 5) - plus ich tłumaczenia z polskiego na angielski to około: 220 zł
*Dokumenty dla US Citizen (bez tłumaczeń, bo są po angielsku) - nic nie płaciliśmy, bo mąż wszystko dostał albo za darmo, albo już miał (np. Birth Certificate) - 0 zł
*Opłata dla biura ABC Travel za przejazd, hotel i organizację wszystkiego: 982 € czyli jakieś 3928 zł
*Opłata za ślub w urzędzie miasta w miejscowości, gdzie się pobierzecie - 500 DKK (koron duńskich) czyli jakieś 70 €, czyli ok. 280 zł

Total: 4428 zł

Czy to dużo? Nie wiem... Wydaje mi się, że ślub z ogromnym tortem, samochodem, gośćmi weselnymi itp. to byłby wydatek rzędu 15 tysięcy złotych, jeśli nie więcej. Nie wspominając o sukni ślubnej, garniturze, wynajęciu sali w hotelu czy pałacyku itp. 

Ja jestem zadowolona z takiego ślubu jaki mieliśmy - romantycznie, kameralnie, tylko we dwoje, daleko stąd ;)

Jeśli macie pytania, to piszcie w komentarzach ;)

P.S. Powyższym sposobem ślub załatwiliśmy w miesiąc ;)


32 comments:

  1. Strasznie duzo tych papierkowych ceregieli. Ja, z mojej strony, polecam slub na Karaibach, szczegolnie na Antiguie i Barbudzie.
    Tam tylko paszport jest wymagany. Idzie sie rano do urzedu, wypelnia sie papierek, placi sie kase, juz nie pamietam ile, ale nie az tak duzo. Po poludniu pan z urzedu wystrojony w garniturek przyjezdza do hotelu, gdzie sie dana para zatrzymuje i udziela slubu, moze byc i na plazy. Tylko trzeba sobei dwoch swiadkow zwerbowac, moga byc hotelowi plazowicze. Podpisuje sie dokumencik i gotowe. Nastepnego dnia rano odbiera sie ten dokument z urzedu i przy okazji wyrabia sie tyle kopii ile potrzeba, tak na zapas, na wszelki wypadek, i maszeruje sie do urzedu po drugiej stronie ulicy, zeby wyrobic apostille'a, zeby dokumencik byl wazny na calym swiecie. Apostille'a odbiera sie po poludniu tego samego dnia. I gotowe. Mozna tez to zrobic w tempie super przyspieszonym, jak sie jest na rejsie wycieczkowym a statek stoi w porcie tylko kilka godzin.

    W Polsce tlumaczy sie ten akt slubu przysiegle na polski (jest po angielsku, wiec latwo) i idzie sie do USC umiejscowic dokument. I gotowe!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A co z Ameryką - czy nie dostanęniemy za to jakiejs kary...czy trzeba ich informować o slubie? Cos załatwic. Szczerze, nie za bardzo chce mieszkać w Ameryce i zielona karta nie jest moim priorytetem, jednak odwiedzenie teściów to ważna historia i wolałabym nie zamykać sobie jakiś drzwi... Będę wdzięczna za informację

      Delete
    2. Tesciow mozna odwiedzac na wizie turystycznej.

      Delete
  2. Dania i tak przebija Polskę biorąc pod uwagę czas oczekiwania i papierki ;)

    ReplyDelete
  3. Ale Twoja podpowiedź jest też bardzo dobra :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. hej, wspominalas, ze obywatel amerykanski będzie potrzebować poświadczenia zamieszkania w strefie Shengen, lub pieczątki od władz Shengen. Od kogo takie zaswiadcenie mozna uzyskac?

      Delete
    2. hej, wspominalas, ze obywatel amerykanski będzie potrzebować poświadczenia zamieszkania w strefie Shengen, lub pieczątki od władz Shengen. Od kogo takie zaswiadcenie mozna uzyskac?

      Delete
    3. Przyznam szczerze, ze nie wiem, gdyz my nie musielismy sie o nie starac, ale mozna sprobowac sie dowiedziec w jakims urzedzie miasta albo w ambasadzie. A moze udziela takiej informacji pod tym numerem telefonu, ktory podalam - gdzie sie ubiegac o takie potwierdzenie

      Delete
    4. rozumiem, że nie musieliście starać się o poświadczenie jego zamieszkania w shengen ponieważ Twój narzeczony był zameldowany w polsce lub innym kraju strefy?

      Delete
    5. rozumiem, że nie musieliście się starać o zaświadczenie jego zamieszkania w shengen ponieważ Twój narzeczony był zameldowany w polsce lub innym kraju strefy?

      Delete
  4. witam, czy jest możliwy z Panią prywatny kontakt? mam kilka pytań co do ślubu - narzeczony również jest wojskowym? Podaję e-mail: sweet_mango@interia.pl

    ReplyDelete
  5. witam, czy jest z Panią możliwy prywatny kontakt? jeśli tak, podaję swój email sweet_mango@interia.pl.

    mój narzeczony również jest wojskowym i tak za bardzo nie wiemy co robić.

    ReplyDelete
  6. Witam, my jestesmy w takiej samej sytuacji, obecnie w Niemczech i uparlismy sie na slub cywilny w Polsce, jestesmy w trakcie zalatwiania wszystkiego do 13. lopca jeszcze troche czasu a prawde mowiac juz mamy dosyc. 07.maja odbedzie sie proces w sadzie rejonowym, na ktory oby dwoje musimy jechac, czekamy na orzeczenie wyroku zwalniajacego narzeczonego od przedstawienia oswiadczenia do zdolnosci malzenskiej, tlumaczenie tylu papierow (oby dwoje jestesmy po rozwodzie) latanie po urzedach, ambasadach, to faktycznie czas i pieniadze, ale jeszcze sie nie poddajemy, poczekamy czy sad w Polsce, wyda wyrok pozytywny i papierek, jezeli nie, to cywilny w Niemczech to tez nie jest duzy problem, na pewno nie jest to tak skomplikowane jak w Polsce. My bedziemy sie starac!

    ReplyDelete
  7. Taki slub wydaje sie nawet lepszy i prztjemniejszy, bo mówi sie nawet, ze wesele to sie wyprawia dla gości a młodzi tylko "latają". A tak to jest tylko dla mlodych :)

    ReplyDelete
  8. Taki slub wydaje sie nawet lepszy i prztjemniejszy, bo mówi sie nawet, ze wesele to sie wyprawia dla gości a młodzi tylko "latają". A tak to jest tylko dla mlodych :)

    ReplyDelete
  9. Hej planujemy z narzeczonym (USAF) slub w anglii bo tam bedzie stacjonowac przez kolejne 3 lata i zastanawiamy sie jak wygladaja potem procedury o uzyskanie dla mnie obywatelstwa/mozliwosci przyjazdow do USA gdybysmy dalej mieszkali w bazie za granica. Bardzo prosze o pomoc bo ciezko gdziekolwiek uzyskac informacje odnosnie personelu wojskowego :-(

    ReplyDelete
  10. Hej, razem z narzeczonym (USAF) planujemy slub w anglii gdyz tam bedzie stacjonowac przez kolejne 3 lata :-). Zastanawiamy sie jak wygladaja procedury o mozliwosc uzyskania dla mnie obywatelstwa/mozliwosci podrozy do stanow (odwiedzic jego rodzine raz na rok) w przypadku personelu wojskowego. Poza USA bedziemy zyc przez co najmniej te 3 lata i bardzo ciezko znalezc gdzies rzetelne informacje... Bardzo prosze o pomoc

    ReplyDelete
  11. Hej, a jak to jest w przypadku zawarcia małżeństwa w Anglii gdzie małżonek (USAF) będzie stacjonował jeszcze przez 3 lata? Zastanawiamy się jak po ślubie rozwiązać kwestię moich odwiedzin u jego rodziny w stanach (krótki pobyt)... Nie wiemy również czy kolejnym krajem, w którym będzie stacjonować za 3 lata będzie USA czy znowu gdzieś poza, także chyba wiza CR-1 nie będzie dobrym rozwiązaniem. Macie może jakieś pomysły o co się ubiegać (obywatelstwo/zieloną kartę/wizę) w przypadku mieszkania w bazie poza USA tak żeby w razie czego móc pojechać za nim? Będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesli bedziecie mieszkali 3 lata poza USA, to nie warto sobie zawracac na razie glowy wizą typu CR1 - zrobcie to na poczatku ostatniego roku, bo zalatwienie tej wizy bedzie trwalo ok 8 miesiecy. Zeby starac sie o obywatelstwo, to trzeba przebywac NA TERENIE USA przez conajmniej 3 lata. Jesli chodzi o zieloną kartę, to też jest podobnie - trzeba mieszkać na terenie USA. Jako jego żona będziesz miała mozliwosc pojechania praktyznie wszedzie za swoim mezem, wiec tym sie nie przejmuj, w razie czego dopytasz w jednostce jakie dokumenty trzeba miec itp. Do odwiedzania rodzinki meza to zalecalabym na razie wize turystyczną.

      Pozdrawiam i zycze szczescia :)

      Delete
  12. no dobrze wszystko sie slyszy ale jezeli amerykanin nie mieszka w tej strefie to co dalej jakie jest wyjscie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wystarczy pieczątka od władz strefy shengen, że wjechał w strefę shengen. Tak mi sie wydaje - tak maja napisane na stronie, ale w razie czego zawsze mozesz zadzwonic do nich do biura i dopytac - mowia po angielsku, niemiecku, lub dunsku - zalezy jak zaczniesz rozmowe ;) .

      Delete
  13. Ja i moj malzonek wlasnie wroclismy z Danii, slub i papierki byly o wiele tansze niz organizowane przez biuro...
    Potrzebne bylo tylko
    * Aufenhaltsbescheinigung (mieszkam od dwoch lat w niwmczech, w przeciwnym wypadku potrzebne bylo by zaswiadczenie z polski o zdolnosci do podjecia zwiazku malzenskiego)
    *pelny odpis swiadectwa urodzenia plus tlumaczenie (koszt lacznie z oplata skarbowa to 55 euro)
    *kopie paszportu
    *Meldebescheinigung,
    moj maz wczesniej postaral sie o to aby miec wszystkie dokumenty....wyslalismy zeskanowane dokumenty wraz z wnioskiem o malzenstwo do Burgercenter w Kopenhadze, w ciagu czterech tygodni dostalismy termin, pozostalo tylko zorganizowanie hotelu i przelotow, lacznie wszystko wyszlo okolo 700 euro...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super ! :) Życzę szczęścia na nowej drodze życia! :) Fajnie, ze wyszlo Wam taniej niz przez biuro i dobrze ze o tym napisalas. Moze ktos to przeczyta i tez zorganizuje wszystko bez posrednictwa biura tanszym kosztem.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Delete
    2. Hej!

      Super poradnik, dzięki wielkie!

      Pare pytań mi przychodzi do głowy:

      1. Jak już zawarliście związek małżeński w Danii, to jak dla Pani z dostaniem się do Stanów? Przez jakieś ambasady będzie pewnie trzeba sie komunikować, prawda?
      Podania i tak dalej pewnie dalej trzeba robic z Polski, mogę sie mylić - oczywiscie :)

      2. Jak juz w stanach to zadnego problemu nie bylo z zielona kartą?

      Dzieki!

      Delete
    3. 1. Przy skladaniu podania o wize CR1 (w ambasadzie amerykanskiej) trzeba bylo dostarczyc akt slubu (a raczej jego kopię).
      2. Nie, nie bylo zadnego problemu.

      Delete
  14. Dziei wielkie za poradnik!

    Pare pytań mi do glowy przychodzi:

    Jakie są poźniej kroki w sprawie malzenstwa. Trzeba coś wypełniać w Polsce?
    Jak pozniej to malzenstwo zalegalizowac w Stanach?

    Dzieki wielkie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja w Polsce umiejscowilam akt slubu, co oznacza, ze kiedy bede potrzebowala odpis czy cos, to nie musze komunikowac sie z Danią (choć mogę, jeśli chcę), tylko moge isc do urzedu stanu cywilnego w PL i sobie ten dokument odbiore. Musialam tez umiejscowic akt slubu w PL zeby prawnie zmienic nazwisko na nazwisko męża. Malzenstwa nie trzeba legalizowac w Stanach, wystarczy, ze w razie czego pokazesz przetlumaczony na angielski akt slubu i tyle.

      Delete
  15. Dzięki za wspaniałe, szczegółowe sprawozdanie, czegoś takiego mi było trzeba. Ja obecnie jestem świeżo zaręczona z amerykaninem, mieszkamy razem w Niemczech, ja jestem po rozwodzie (w Polsce), on jest kawalerem. Zainteresowałam się tą opcją w Danii, bo usłyszałam, że to mniej skomplikowane niż w Niemczech, ale mam wrażenie, że wcale nie! W Niemczech też chcą oświadczenie do zdolnosci małżenskiej, ale tylko od niego (przynajmniej w Hamburgu),plus tłumaczenie aktu urodzenia ja za to muszę przetłumaczyć i zatwierdzić akt rozwodu, ale w Danii też bym musiała. Czy coś przeoczyłam (bo już siedzę od paru godzin nad tymi wszystkimi bzdurami w trzech językach i oczy mi już zmętniały :D), czy są jakieś wyjątkowe korzyści czy ułatwienia płynące ze ślubu w Danii? Bo mnie niemieckie procedury nie wydają się strasznie skomplikowane. Ratunku! Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem jak to jest teraz, ale te prawie 5 lat temu kiedy debatowalismy nad opcjami Dania wydala nam sie najmniej skomplikowana no i przy okazji mielismy mini podroz przed/poslubna ;)

      Delete
    2. Total masakra. Wszystko super. Tylko teraz zeby dostac zaswiadczenie z naszego wspanialego kraju trzeba udowodnic ze nasz narzeczony jest wolny.od marca sie zmienily przepisy

      Delete
    3. Joasiu, moglabym tutaj duzo mowic na temat naszego wspanialego kraju i jego chorej biurokracji :/ Byle utrudnic zycie obywatelom :/

      Delete