Tuesday, August 14, 2012

W końcu doszła paczka z Polski!

Nareszcie doszła do mnie paczka od rodziców z Polski! Czekałam na nią już od 28 czerwca, dziś mamy 14 sierpnia, więc łatwo mozna policzyć, że przesyłka płynęła/jechała do mnie 48 dni! No, ale jest i bardzo mnie to cieszy, bo znalazło się tam kilka rzeczy, na których mi bardzo zależało - m.in. środki przeciwbólowe, do których się już przyzwyczaiłam i nie wiem czy kiedykolwiek je zmienię, ale to zachowam dla siebie ;)

Paczka nie wyglądała ładnie, kiedy do mnie przyszła... Wyglądała tak, jakby ją ktoś poturbował, ale na szczęście rodzice tak dobrze zapezpieczyli przedmioty w kartoniku, że wszystko przeżyło ;)

Oto paczka po swojej długiej drodze :D


I kilka drobiazgów, które w nej przyszło ;)

Zegarek, który dostałam w prezencie robiąc zamówienie na stronie YVES ROCHER

Dwa balsamy do ust z masłem shea z YVES ROCHER

Próbka kremu nawilżającego z YVES ROCHER


Krem ochronny BAMBINO o którym słyszałam wiele dobrego pomimo nieciekawego składu ;)

Szminka do ust w kolorze czarnej porzeczki o wspaniałym zapachu owoców leśnych z YVES ROCHER

 

Klej do sztucznych rzęs kupiony na Allegro




Antyperspirant w kulce - nie wiem czy będę go często używać, ale chciałam wypróbować, bo słyszałam, że jest dobry.

Balsam do ciała lekko brązujący, pachnie jak orzechy z YVES ROCHER
YVES ROCHER to francuska firma, która zajmuje się produkcją kosmetyków naturalnych. Trafiłam na tę firmę poprzez GROUPON, na którym szukałam ciekawych okazji kuponowych. Zobaczyłam wtedy, że za 60 zł można zakupić kosmetyki warte ok. 150 zł, więc zdecydowałam się na zakup kuponu. Większość z kosmetyków, które kupiłam sprezentowałam mojej mamie, a te, które widziecie powyżej poprosiłam o przesłanie do mnie do USA.

W paczce dostałam też kilka innych rzeczy o które prosiłam, nie wiem jaka jest waga paczki, ale rodzice zapłacili za wysyłkę ok. 60 zł (jeśli to kogoś interesuje).

W którymś z następnych postów będzie mały projekt denko z tych kosmetyków, które już Wam pokazywałam. Gdybyście mieli jakieś dodatkowe pytania to wiecie od czego są komentarze i e-mail do mnie ;)

18 comments:

  1. a dlaczego nie zamowilas produktow z YR online tutaj? ;)
    jest duzo fajnych promocji, daja fajne prezenty :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dlatego, ze chcialam zeby moja mama wybrala sobie kosmetyki, ktore chce i odeslala mi to, czego nie chce ;)

      Delete
    2. o, ok :) ja paczki, ktore wysylam do pl oklejam duct tape. cale. kiedy przychodza do rodzicow sa w nienaruszonym stanie :)
      jesli chodzi o lekarstwa polecam Alliofil (Herbapol)- lek czosnkowo-pokrzywowy, idealny na przeziebienia. 2 dni intensywnego brania i nowka sztuka :)

      Delete
  2. Ja wczoraj dostałam paczkę od mamy, która była wysłana 2 lipca, więc też niewiele lepiej ;] i powiem Ci jeszcze, że przyszła równie poturbowana co Twoja :D

    ReplyDelete
  3. A ja też używam i chwalę sobie YVES ROCHER

    ReplyDelete
  4. Kolor szminki troche pod moje wczorajsze jajo ;)
    Super, ze doszla paczka. Ja przy pierwszej paczce stresowalam sie jak diabli. Oczywiscie byla polecona, ale jak przez tydzien USPS nie uaktualnial danych, myslalam, ze sie zastrzele. Pamietam, ze tez jakos dlugo szla, ale krocej niz Twoja. W miedzyczasie w Huntsville bylo tornado i nie bylo przez tydzien pradu, wiec poczta miala potworne zaleglosci.
    Celnicy paczke oczywiscie przejrzeli we wszystkie strony :)

    Jakis czas temu zrazilam sie do Yves Rocher niestety, bo ich krem i tonik rumiankowy potwornie podraznily mi skore.

    ReplyDelete
  5. Super zakupy, chciałabym zobaczyć jak ta szminka porzeczkowa prezentuje się na ustach ;)

    ReplyDelete
  6. Jaka wymiętolona :D nooo ale najważniejsze, że "cała" :)

    Dziewczyna z sąsiedztwa

    ReplyDelete
  7. Dobrze, że doszła, chociaż szła długo. I dobrze, że rodzice tak ładnie wszystko spakowali, bo wygląd zewnętrzny paczki nie wróżył dobrze ;)

    Ja mam pytanie odnośnie leków - czy bez problemu można je przesyłać? Bo ja z pewnością będę potrzebowała leki na astmę i alergie i nie jestem pewna jak podejść do tego tematu by narobić rodzinie jak najmniej problemów.

    ReplyDelete
    Replies
    1. moi rodzice przeslali mi leki przeciwbolowe, ktore w PL sa na recepte i puscili je bez problemu. ;)

      Delete
    2. rodzice przyslali mi antybiotyki, doszly bez problemu.
      tak samo alkohol ;)

      Delete
  8. Cześć, mam takie pytanie :)
    Bardzo chciałabym spróbować niektórych produktów amerykańskich (raczej są to słodycze :D, więc się nie psują tak szybko) lub amerykańskie masło orzechowe. Mogłabyś mi napisać czy jesteś w ogóle chętna sprawić mi taką przyjemność i wysłać parę rzeczy?
    Chodzi mi o to, czy w ogóle jest sens w zawracaniu Ci głowy mailem...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Slonce, bardzo chetnie bym Ci wyslala slodycze, ale niestety paczki do Polski dość często giną, nawet te polecone. Tak sytuacja juz raz mi sie przytrafila i nie tylko mnie, a kiedy taka paczka zniknie, to nie ma sznas jej znalezc. Ja np. wysyłałam spodnie Levisy do mamy zaraz po tym jak tu przyjechalam i paczka zaginela. Ale jesli bedziesz zainteresowana wciaz jakos na poczatku przyszlego roku, bo zamierzam odwiedzic Polske, to moglabym Ci przywiezc slodycze i wyslac juz w Polsce. Musialabym tylko znac liste produktów ;)

      Delete
    2. Ok, super :) To odezwę się pod koniec tego roku. Ale to już mailowo, może tak być?

      Delete
  9. a paczki z allegro dochodza do usa? bo chcialam cos zamowic i sie troche boje...:(

    ReplyDelete
  10. a paczki z allegro dochadza bez problemu do usa? bo chcaialam cos zamowic ale sie boje :/

    ReplyDelete
  11. ja mieszkam na florydzie, nie tak daleko od Ciebie :)

    ReplyDelete