Monday, December 3, 2012

Christmas is coming...

Jeszcze chwila a w radiach usłyszymy 'Last Christmas' czy 'All I Want For Christmas Is You'. Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia idą pełną parą. Nie posiadam telewizora, więc zapytam Was - Czy pojawiła się już reklama z ciężarówką Coca Coli 'Coraz bliżej Święta'? Pamiętam, że kiedy mieszkałam w Polsce, to był pierwszy zwiastun nadchodzących Świąt, a co za tym idzie, czasu wolnego od szkoły, studiów, więc widok owej reklamy poprawiał mi humor haha ;) 



Sklepy wyprzedały już ozdoby halloweenowe i półki sklepowe zostały zalane falą połyskujących bombek, dzwonków, skarpet, wieńców, świeczek o zapachu piernika, cynamonu i pieczonego jabłka oraz oczywiście choinek. Widziałam już kilka samochodów z żywymi choinkami na dachu w mojej okolicy. W sklepach natomiast miałam okazję widzieć sztuczne białe choinki, to chyba nowy trend ;) Mnie jednak on nie zachwyca i wolę tradycyjne zielone drzewko, a ponieważ jestem jak najbardziej pro eco, to w moim domu zagościła już choinka sztuczna, której igliwie do złudzenia przypomina igliwie żywej sosny. No dobra, przyznam się ... moja choinka jest już ubrana i stoi sobie przy oknie, aby można było podziwiać ją i z zewnątrz. Po raz pierwszy w życiu ubrałam choinkę tak wcześnie, co więcej... zrobiłam też stroik. A macie, popatrzcie sobie co narobiłam:

Stroik

 Pomysł na taki stroik przyszedł właściwie podczas robienia zakupów w sklepie Christmas Tree Shops, w którym znajdziemy nie tylko choinki i ozdoby świąteczne, ale też akcesoria do domu typu talerze, lustra, pudełka etc. Wszystkie szyszki i inne ozdoby, które widzicie na talerzyku były zapakowane w jeden worek i tak sprzedawane. Mają one dodatkowo ładny zapach drzewa iglastego. Koszt tego suszu to ok $4. 

Talerzyk jest plastikowy, imituje barwiony metal czy coś w tym stylu, ma ciekawy połysk. Wahałam się pomiędzy zielonym a czerwonym, ale zielony jakoś tak bardziej mi się podobał. Koszt talerzyka to ok. $2. 

Jeśli zaś chodzi o świeczkę, to nabyłam ją w Marshalls za około $8, co jest ceną okazyjną, gdyż świeczki Yankee Candle do najtańszych nie należą i zwykle takie słoiki kosztują od $14 w górę.



Choinka

Oczywiście kupując drzewko świąteczne najbardziej uszczęśliwiłam kota ;)


Tak, choinka jest sztuczna. Kiedy pokazywałam zdjęcia mojej mamie, nie mogła uwierzyć, że to nie żywe drzewko ;) 
Do przystrojenia naszej choinki kupiliśmy zestaw kilkudziesięciu plastikowych koto-odpornych bombek w kolorach: złoty, zielony, czerwony - $24 w sklepie typu PX (na terenie bazy wojskowej). W sklepie tym nabyliśmy też widocznego na ostatnim zdjęciu pawia, który stanowi najdroższą ozdobę na choince - ok. $5 sztuka, oraz wstążkę pełniącą rolę łańcucha $3 (nie podobają mi się tradycyjne łańcuchy choinkowe). Kupiliśmy kilka sów w sklepie Pier 1 Imports za ok. $4 sztuka. W sklepie Christmas Tree Shops zakupiliśmy też skarpety, jedna z nich jest widoczna na zdjęciu - ok. $2 sztuka. Doczepiłam kilka pachnących szyszek z zestawu, który kupiłam do wykonania stroika. Na choince znalazło się również miejsce dla Candy Canes, czyli lizaków w kształcie lasek, które nabyłam w którymś supermarkecie w dziale ze słodyczami za ok $2 za 10 sztuk. No i oczywiście kolorowe lampki, ponieważ nie lubię gdy choinka jest ubrana na jeden czy dwa kolory, uwielbiam tradycyjny styl wielokolorowy ;) Być może jeszcze coś do mojej choinki dokupię ;)

Przy okazji zakupów w sklepie PX na wejściu zobaczyłam taki widok ;)


Santa czeka na dzieciaki już na początku grudnia ;)

Dodatkowo podczas robienia zakupów można było wygrać bon na $10, a warunkiem otrzymania takiego prezentu było zaśpiewanie kolędy. Z tego, co można było usłyszeć w całym sklepie, bo "wokale" zostały puszczone tak, jak zwykle w supermarketach puszczana jest muzyczka z radia, nie wszyscy wiedzieli co śpiewają. W pewnym momencie, gapiąc się na Glue Gun i zastanawiając się czy glue stick z użyciem glue gun pomoże mi naprawiać jakieś ewentualne usterki w domu, usłyszłam, że ktoś "śpiewa" 'Jingle Bells' w taki oto sposób:

Jingle bells, jingle bells
Jingle all the way
Oh, what fun it is to ride
In a one hoes open sleigh
 

Co tu dużo mówić... Może lepiej podsumuje to dialog małego chłopczyka z jego mamą - dialog również zasłyszany w sklepie... 

synek: This shit's messed up!

mama: What did you just say?!

synek: Nothiiing...   

15 comments:

  1. :)Nieśmiertelny trok z reklamą CC zawitał na ekrany już dosyć dawno.Jakby strojniejszy,większy,może to wina telewizora, zmieniłem na nowy.W Krakowie zimno,dzisiaj w nocy spadł śnieg,bielutko aż oczy szczypią.Coraz bliżej święta,coraz bliżej święta, jakoś tak w głowie pulsuje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Owszem nieśmiertelny tak jak Kevin :D
      U mnie niestety niema śniegu, dzisiaj bylo 20 stopni C lol

      Delete
  2. W zeszlym roku nie spadl ani jeden platek sniegu tutaj i w tym roku moze byc podobnie. Jesli spadnie wiecej niz 1", zamykaja szkoly, przedszkola i wszystkie panstwowe instytucje :)

    A co do choinki, to jest sliczna, zwlaszcza jak ma taki "zywy prezencik" :) My tez w sobote ubralismy nasza choinke i teraz jak tylko mam okazje, to siedze i delektuje sie jej widokiem. To jedna z nielicznych tradycji amerykanskich, ktora od razu zaakceptowalam. Nie chce czekac z ubieraniem choinki do WIgilii.

    ReplyDelete
  3. O nie, zjadlo mi caly kometarz :(

    Napisze od nowa :(
    W zeszlym roku tutaj nie spadl ani jeden platek sniegu. Zreszta jak spadnie chocby 1", od razu zamykaja szkoly i instytucje panstwowe - ze niby to juz kleska zywiolowa :)))

    A choinka wyglada przeslicznie, zwlaszcza z takim "zywym prezencikiem" w srodku. My tez juz ubralismy swoja i teraz jak tylko mam wolna chiwle, siadam i delektuje sie jej widokiem. To jedna z nielicznych tradycji amerykanskich, ktora tak szybko zaakceptowalam, nie mam zamiaru czekac z ubieraniem choinki do Wigilii, jak to sie robi w Polsce.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, komentarze nie sa zjadane, one po prostu sa przesylane do moderacji :) wszystko wporzadku jest :D

      Ja w PL zwykle ubieralam choinke jakos na 5 dni przed wigilia. I bylam namolna i lazilam do taty i sie pytalam "no kiedy, kiedy pojedziemy po choinke?" :D az w koncu sie wkurzal, wstawal z kanapy i jechal ze mna :D oczywiscie ja musialam wybrac :D

      Delete
  4. Uwielbiam Marshalls i ich przeceny :) W Polsce też już są wszędzie świąteczne ozdoby, a dzisiaj w Warszawie spadł śnieg, może nie jest on gigantyczny, ale paraliżu komunikacji nie było :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja sie chyba sniegu nie doczekam tutaj heh... dzis znow ponad 20 stopni. Mnie to w sumie urządza, bo lubie jak jest cieplo :)

      Delete
  5. U mnie juz te piosenki leca w radiu :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja jeszcze nie slyszalam u siebie :D moze dzis uslysze? :D

      Delete
  6. Kicia urocza! Chyba spodobała jej się choinka :) Mi też się bardzo podoba, ale będę musiała poczekać z kupnem nowej, bo żywa nie wytrzymałaby do świąt, wszystko by opadło. Uwielbiam ten czas w roku!

    A co do reklam Coca Coli - gdy zobaczyłam nową to się przeraziłam. Zupełnie co innego. NIE MA JEŻDŻĄCYCH, KOLOROWYCH TIRÓW! Nawet tekstu "coraz bliżej święta" nie ma... a tak czekałam na tą reklamę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Choinka spodobala jej sie tak, ze wlazi na nia conajmniej 3 razy dziennie :D

      Czyli mowisz ze popsuli reklame swiateczna :(

      Delete
  7. hahaha dobry maly ... mimo ze ogladam tu wiecej telewizji niz gdziekolwiek indziej to reklamy z coka cola jesczze nie widzialam ... moze dlatego ze wiekszosc reklam przewijam ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie mam telewizora, to tez reklam nie widuję :D Jestem ogolnie ciekawa jak to bedzie, kiedy przyjade do PL w odwiedziny do rodzinki czy cos sie w reklamach zmienilo :D

      Delete
  8. piękna choinka a jeszcze piękniejszy ten stroik własnoręcznie zrobiony! Do tego Yankee Candle, które uwielbiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Też uwielbiam Yankee Candles :D Mam swoje ulubione zapachy, które ciąglę męczę :D

      Delete